Ostatnia zupa z naszej jesiennej serii również zaczyna się od tej samej bazy – Rosołu Babci Uli.
Tym razem do garnka trafia kalafior, pieczony kurczak i mascarpone.
To również dobry sposób na wykorzystanie mięsa, które zostało z wcześniejszego posiłku. Pieczony kurczak nie musi następnego dnia wracać na talerz w dokładnie tej samej postaci. Można obrać go z kości, pokroić i wykorzystać jako konkretną wkładkę do zupy.
Mascarpone nadaje całości kremową konsystencję i łagodny smak, a przyprawy użyte wcześniej do pieczenia kurczaka sprawiają, że ta sama zupa za każdym razem może smakować trochę inaczej.
I znów działa nasz prosty schemat:
dobra baza + konkretna wkładka + składnik nadający smak = sycąca zupa.
🛒 SKŁADNIKI:
2 pieczone ćwiartki z kurczaka
👩🍳 PRZYGOTOWANIE:
Kalafiora umyj, podziel na mniejsze różyczki i przełóż do garnka. Zalej Rosołem Babci Uli i gotuj, aż kalafior zmięknie. Cebulę obierz i pokrój w kostkę. Na patelni rozgrzej smalec ze skwarkami lub masło, dodaj cebulę i zeszklij. Przełóż ją do gotującej się zupy. Mascarpone umieść w większym kubku lub miseczce. Dodaj porcję gorącego wywaru z zupy i dokładnie wymieszaj, aż powstanie jednolita masa bez grudek. Wlej do garnka i wymieszaj. Pieczonego kurczaka obierz z kości. Mięso pokrój na kawałki wielkości około 3–4 cm i dodaj do zupy. Dopiero teraz spróbuj całości i dopraw solą oraz pieprzem. Gotuj jeszcze przez krótką chwilę, tylko tyle, żeby kurczak się podgrzał, a wszystkie smaki połączyły.
🍗 Wykorzystaj kurczaka z poprzedniego posiłku.
Jeżeli pieczesz kurczaka na obiad, możesz od razu przygotować większą porcję. Dwie ćwiartki odłożone na później następnego dnia stają się wkładką do zupełnie innego posiłku.
🌶️ Przyprawy zmieniają charakter zupy.
Pieczony kurczak wnosi do zupy również smak przypraw, których używasz podczas jego przygotowania. U mnie jest to mieszanka zawierająca między innymi curry, ale możesz wykorzystać własny sposób doprawiania mięsa. Dzięki temu ten sam prosty przepis może za każdym razem smakować trochę inaczej.
🥣 Mascarpone najpierw zahartuj.
Nie wkładaj serka bezpośrednio do garnka. Najpierw wymieszaj go dokładnie z porcją gorącego wywaru, a dopiero później dodaj do zupy. Dzięki temu łatwiej uzyskasz jednolitą, kremową konsystencję.
🧂 Doprawiaj na końcu.
Rosół jest już doprawiony, a pieczony kurczak wnosi do zupy kolejną porcję soli i przypraw. Najpierw połącz wszystkie składniki, a dopiero później zdecyduj, czego jeszcze potrzebuje zupa.
🥦 Nie musisz zagęszczać zupy.
Miękki kalafior i mascarpone sprawiają, że zupa jest kremowa i treściwa bez dodatku mąki czy ziemniaków.
W tej zupie nie potrzebujemy ziemniaków, makaronu ani mąki, żeby otrzymać konkretny posiłek.
Mamy domowy rosół jako bazę, pieczonego kurczaka jako solidną wkładkę oraz kalafior i mascarpone, które budują smak i konsystencję całej zupy.
Dokładnie według naszego schematu:
🍲 ROSÓŁ
+
🍗 PIECZONY KURCZAK
+
🥦 KALAFIOR + MASCARPONE
=
🥣 SYCĄCA ZUPA
O tym, dlaczego właśnie taka konstrukcja zupy sprawia, że może ona pełnić rolę pełnego posiłku, przeczytasz tutaj:
👉 ŚRODY METABOLICZNE #27 Zupy, które naprawdę sycą
Ta kalafiorowa zamyka naszą październikową serię i chyba najlepiej pokazuje, ile możliwości daje jeden garnek dobrego rosołu.
Gotujemy większy garnek Rosołu Babci Uli, dzielimy go na porcje, a później zmieniamy dodatki:
🎃 dynia + boczek → gęsta zupa dyniowa
🥒 kiszone ogórki + mielona karkówka → zupa ogórkowa
🍄 grzyby + wołowina → zupa grzybowa
🥦 kalafior + pieczony kurczak + mascarpone → zupa kalafiorowa
Jedna baza. Cztery zupełnie różne zupy. 😊
I właśnie o to chodziło w całej serii „Z jednego garnka – jesienne zupy”.
Nie potrzebujemy czterech osobnych wywarów ani czterech skomplikowanych list składników. Potrzebujemy dobrej bazy i kilku pomysłów na jej wykorzystanie.
👉 [Z JEDNEGO GARNKA – przewodnik po zupach]
👉 Zapisz się na newsletter „Środy Metaboliczne”